… Z przykrością informujemy o śmierci naszego wieloletniego pracownika – Marka Huczyka.

Zmarł 30 września w wyniku choroby. Miał 64 lata.

Marek Huczyk pracował w Teatrze Lalki “Tęcza” jako inspicjent. Od 1993 roku z niezwykłą starannością dbał o jakość, kompletność i rozmieszczenie wszystkich elementów scenografii przed każdym spektaklem. Czuwał też nad jego przebiegiem, wcielając się w suflera. Niejednokrotnie można było go podziwiać w roli aktora. Jego kreacje zazwyczaj były bardzo wyraziste, być może dlatego, że On sam był taką właśnie osobą. Ostatnią postacią jaką zbudował na scenie był Dzik w sztuce “Tylko jeden dzień”, czyli realizacji poruszającej kwestię kruchości życia…

Marek był wojownikiem, jednak ubierając strój świętego Mikołaja czy prowadząc lekcje teatralne, dawał swojej publiczności mnóstwo ciepła i zaangażowania, czym zasłużył sobie na jej życzliwą pamięć i docenienie. Był bardzo lubiany przez dzieci.

Zależało mu na Teatrze i prawdopodobnie dlatego nieugięcie kultywował tradycje wyniesione jeszcze z Teatru Muzycznego czy ze Słupskiego Teatru Dramatycznego, w których zaczynał swą teatralną podróż. Przy odrobinie uważności i życzliwości można było się od Niego wiele nauczyć.

Lubił zaznaczać swoją obecność, więc ostatnie pożegnanie Marka w roku jubileuszowym Teatru “Tęcza” jest absolutnie w jego stylu, jakby sam to zaplanował…

Marku, będzie nam Ciebie brakowało,

ale jak wiesz, wszystkie drogi prowadzą do tej samej bramy,

więc pewnie niebawem znów się pośmiejemy…

tekst – Tatiana Skumiał

Skip to content